|
WKS WIELUŃ - NKS START NAMYSŁÓW 1-1 (0-1) 0-1 M.Raszewski 32' (asysta P.Pabiniak) W 13' P.Pabiniak (NKS Start) nie wykorzystał rzutu karnego (Gagatek obronił). WIELUŃ: Gagatek - Szafran (46.Fornalczyk), Bąk, M.Dwornik (46.Golański), Dubiel (77.Jabłoński), Maczurek, Karasiak (80.M.Dwornik), B.Dwornik, Dudek (35.Koper), Ciężki (75.Kąpielski), Rybak (46.Banaś). NKS START: Kuleszka - Ł.Pabiniak (46.Zalwert), Kozan (65.Ł.Pabiniak), Maciejewski (56.Kamil Błach), Kamil Błach (46.Kubaczyński) - Szpak, Juchniewicz (63.P.Pabiniak, 83.Wilczyński), Wilczyński (63.Domalewski) - M.Raszewski (61.Bojarzyński), Samborski (61.Ciąglewicz), P.Pabiniak (46.Maryniak). Sędziowali: Karol Kędzia (jako główny) oraz Robert Goclik i Arkadiusz Ślęzak (wszyscy KS Sieradz). Widzów: 200. Mecz trwał: 90 minut (45+45). Ostatnie spotkanie kontrolne Startu podczas letnich przygotowań do sezonu 2011/12 przypadło w Wieluniu. Miejscowy WKS, na co dzień występujący w IV lidze łódzkiej, okazał się wymagającym rywalem. Zaskoczeniem były okoliczności rozgrywania test-meczu. Akurat w niedzielę zaplanowano piłkarski piknik w Wieluniu i pojedynek WKS - NKS Start był jedną z jego atrakcji. Dlatego też imponująca liczba (jak na mecz kontrolny zespołów niższych klas rozgrywkowych) 200 widzów dziwi jakby mniej. Obie drużyny warunki do grania miały raczej kiepskie. Nie dość, że spotkanie rozpoczęło się przed południem (o godz. 11:00), to jeszcze zawodnikom dokuczała wyjątkowa duchota, która nie pozwalała na wysokie tempo gry. Gospodarze oraz zawodnicy Startu mieli różne momenty meczu. Były fragmenty, kiedy to namysłowskie akcje wyglądały na ciekawsze, by za chwilę to samo powiedzieć o atakach WKS-u. Na pewno nie można napisać, że mecz miał płynny przebieg, gdyż z obu stron oglądaliśmy sporo walki i tzw. szarpaniny. Po zmianie stron obraz gry niewiele uległ zmianie. Obaj szkoleniowcy zdecydowali się na kilka roszad w swoich zespołach. To z kolei wpłynęło nieco na nieco bardziej rwany rytm potyczki. Optyczną przewagę osiągnęli wówczas wielunianie, którzy ostatecznie wykorzystali błąd czerwono-czarnej defensywy. Autorem wyrównującego gola okazał się Koper, który w 74' zmusił Kuleszkę do kapitulacji. Potyczka w piknikowej, a przede wszystkim przyjacielskiej atmosferze, zakończyła się wynikiem polubownym. Remis 1-1 nie krzywdzi żadnej ze stron, choć więcej powodów do zadowolenia (z racji występów w niższej klasie rozgrywkowej) mają chyba gospodarze. Teraz pozostaje nam już tylko oczekiwać inauguracji III ligi śląsko-opolskiej, w której boje toczyć będzie namysłowski Start. Liga dla naszych zawodników oraz kibiców zapowiada się niezwykle ciekawie. Wypada mieć nadzieję, że jesienią jedni i drudzy będą mieć sporo powodów do zadowolenia. Czekamy więc na sobotę! [G, KK]
|
|||
* KLUB
|
|||
|---|---|---|---|
* SENIORZY |
|||