|
POLONIA TRZEBNICA - NKS START NAMYSŁÓW 2-0 (2-0) 1-0 Bobik 3' NKS START: Kosut - Ł.Pabiniak (46.Kubaczyński), Kozan, Żołnowski, Maciejewski (73.Piwowarczyk, 78.Maciejewski), Raszewski (46.Samborski), Szpak, Juchniewicz (64.Zalwert), Wilczyński (46.Biliński), Maryniak (46.Kamil Błach), P.Pabiniak (64.Bojarzyński). Sędziowali: Piotr Paluch (jako główny) oraz Andrzej Pawlak i Wojciech Leśniewicz (wszyscy KS Wrocław). Żółta kartka: Kozan (52.). Widzów: 35. Mecz trwał: 91 minut (46+45). Przedostatni mecz kontrolny Startu wypadł w Trzebnicy, gdzie nasi chłopcy mieli okazję sparować z miejscową Polonią. Rywale, to 6-ty zespół ostatniego sezonu w III lidze dolnośląsko-lubuskiej, zatem spotkanie zapowiadało się interesująco. W drugiej części gry trener Kowalczyk tradycyjnie już zdecydował się na kilka roszad w składzie. Co ważne, zmiany te nie wpłynęły na naszą, naprawdę niezłą, jakość gry. Chłopy dalej rozgrywali niezłą partię, jednak mimo kilku dobrych wejść w pola karne Polonii oraz szarż lewym skrzydłem, nie udało się zaskoczyć Tryndy (bronił po przerwie). W decydujących momentach brakowało nam ostatniego podania, bądź precyzji w dograniu decydującej piłki. Kilka dobrych sytuacji do strzelenia kontaktowego gola nie zostało przez Start sfinalizowanych. A że i gospodarze mieli po przerwie rozregulowane celowniki, to ostatecznie po 90 minutach wynik pozostał bez zmian. Tym samym wracamy do Namysłowa z porażką 0-2 na koncie. Szkoda, że niezłą w sumie grę po raz kolejny w letnim okresie przygotowań przesłoniły rażące błędy Startu w defensywie. W ostatnich dniach stało się to mocno uwierającą bolączką zespołu. Miejmy nadzieję, że do ostatniego meczu kontrolnego przed ligą (z WKS-em Wieluń), do którego dojdzie za tydzień, wszelkie mankamenty w grze trener Kowalczyk zdoła już z zespołem wyeliminować. [G, KK]
|
|||
* KLUB
|
|||
|---|---|---|---|
* SENIORZY |
|||