* AKTUALNOŚCI
 


Głuszyna, dn. 23.07.2011 r. (sobota) - godz. 17:00
mecz sparingowy nr 2

NKS START NAMYSŁÓW - ORZEŁ ŹLINICE 2-3 (1-1)

1-0 P.Pabiniak 2' (asysta Maciejewski)
1-1 Tuński 21'
1-2 Sowada 68'
2-2 Maryniak 76' (asysta Kościuk)
2-3 Berbelicki 84'

NKS START: Kosut (46.Kuleszka) - Ł.Pabiniak (46.P.Kapłon), Kozan (46.Paszkowski), Żołnowski (46.Domalewski), Maciejewski (46.Sebastianiuk), Bonar (31.Kubaczyński), Szpak (46.Kościuk), Biliński (46.Juchniewicz), Raszewski (46.Bojarzyński, 71.Samborski), Błach (46.Zalwert, 84.Bojarzyński), P.Pabiniak (46.Maryniak).
Rezerwowi: - .
Trener: Bogdan KOWALCZYK.

ORZEŁ: Lokaj - Niepras (46.Wójcik, 84.Toczek), Staniów (79.Ćwikliński), Reisig, Suchecki, Szpon (59.Broj, 80.Szpon), Sowada (68.Miga, 79.Sowada), Berbelicki (24.Goncik, 41.Miga, 59.Toczek), Goncik (13.Miga, 35.Berbelicki), Schichta (46.Koc, 59.Schichta, 70.Tuński), Tuński (59.Dworak, 81.Schichta).
Rezerwowi: -.
Trener: Krzysztof JOB.

Sędziował: Sławomir Bryś (KS Kluczbork).

Widzów: 50.

Mecz trwał: 95 minut (47+48).

W spotkaniu ze źlinickim Orłem trener Kowalczyk zdecydował się zagrać dwiema różnymi jedenastkami. W I części spotkania skład był zbliżony do optymalnego. Wystąpili w nim zawodnicy, którzy grają ze sobą od dawna i w związku z tym to w nich właśnie należy upatrywać najpoważniejszych kandydatów do regularnych występów w III lidze.
Na tempo meczu nie mogliśmy narzekać, zawodnicy obu jedenastek żwawo poruszali się po boisku, jednak w przypadku naszych pupili błędy zdarzały im się przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy boiska. Tym sposobem czerwono-czarni umożliwili rywalom stworzenie 3-4 dogodnych okazji bramkowych. Wynik meczu otworzyli jednak gospodarze. Już w 2', po minięciu dwóch rywali, ładnym uderzeniem zza 16-tki popisał się P.Pabiniak, dzięki czemu mieliśmy powody do zadowolenia. Niestety, korzystnego wyniku nie udało się utrzymać do przerwy. Stało się tak za sprawą Tuńskiego, który w 21' wyrównał straty.
Mimo remisu po 45 minutach, zespół Startu zaprezentował się całkiem przyzwoicie. Chłopcy wykazali się sporym zaangażowaniem w grę przy dobrym tempie rozgrywania piłki. A pamiętajmy, że zespół we środę stoczył niezwykle ciężki bój w pucharowym meczu z II-ligową Miedzią Legnica. Gorzej jednak wyglądała wspomniana gra, związana z wyprowadzaniem futbolówki z własnego przedpola.

Po zmianie stron na boisko wybiegła czerwono-czarna jedenastka w mocno eksperymentalnym zestawieniu. Widzieliśmy wiec kilku zawodników, którzy niedawno wrócili do zespołu. Do tego mogliśmy przyjrzeć się umiejętnościom dwóch testowanych piłkarzy (Sebastianiuk i Kościuk, obaj z IV-ligowej Ostrovii Ostrów Wlkp.). Na murawie pojawiło się też kilku piłkarzy z II zespołu, a także juniorzy (Paszkowski, Domalewski). Tak skonstruowanej ekipie oczywiście brakowało zgrania, jednak ambicji grającym na pewno nie można było odmówić. Owszem, chłopcy zbyt rzadko potrafili utrzymać się przy piłce, poza tym stracili gole (nr 2) po błędzie w ustawieniu przy stałym fragmencie gry oraz przy wyprowadzaniu piłki (trzecie trafienie Orła). W drugiej odsłonie Orzeł wyszedł na prowadzenie po uderzeniu Sowady ( 68'), choć kilka minut później skutecznie odpowiedział Maryniak. Szkoda, że w końcówce cwaniactwem wykazał się Berbelicki (( 84'), bo gdyby nie jego bramka, beniaminek IV ligi opolskiej nie zdołałby w Głuszynie wygrać. Stało się jednak inaczej. [BK, KK]

 
 * KLUB
    O klubie
    Stadion
    Sukcesy
    Historia
 * SENIORZY
    Kadra
    Tabela
    Wyniki
    Statystyka
 * JUNIORZY MŁODSI
 * SKLEP