|
NKS START NAMYSŁÓW - ORZEŁ ŹLINICE 2-3 (1-1) 1-0 P.Pabiniak 2' (asysta Maciejewski) NKS START: Kosut (46.Kuleszka) - Ł.Pabiniak (46.P.Kapłon), Kozan (46.Paszkowski), Żołnowski (46.Domalewski), Maciejewski (46.Sebastianiuk), Bonar (31.Kubaczyński), Szpak (46.Kościuk), Biliński (46.Juchniewicz), Raszewski (46.Bojarzyński, 71.Samborski), Błach (46.Zalwert, 84.Bojarzyński), P.Pabiniak (46.Maryniak). ORZEŁ: Lokaj - Niepras (46.Wójcik, 84.Toczek), Staniów (79.Ćwikliński), Reisig, Suchecki, Szpon (59.Broj, 80.Szpon), Sowada (68.Miga, 79.Sowada), Berbelicki (24.Goncik, 41.Miga, 59.Toczek), Goncik (13.Miga, 35.Berbelicki), Schichta (46.Koc, 59.Schichta, 70.Tuński), Tuński (59.Dworak, 81.Schichta). Sędziował: Sławomir Bryś (KS Kluczbork). Widzów: 50. Mecz trwał: 95 minut (47+48). W spotkaniu ze źlinickim Orłem trener Kowalczyk zdecydował się zagrać dwiema różnymi jedenastkami. W I części spotkania skład był zbliżony do optymalnego. Wystąpili w nim zawodnicy, którzy grają ze sobą od dawna i w związku z tym to w nich właśnie należy upatrywać najpoważniejszych kandydatów do regularnych występów w III lidze. Po zmianie stron na boisko wybiegła czerwono-czarna jedenastka w mocno eksperymentalnym zestawieniu. Widzieliśmy wiec kilku zawodników, którzy niedawno wrócili do zespołu. Do tego mogliśmy przyjrzeć się umiejętnościom dwóch testowanych piłkarzy (Sebastianiuk i Kościuk, obaj z IV-ligowej Ostrovii Ostrów Wlkp.). Na murawie pojawiło się też kilku piłkarzy z II zespołu, a także juniorzy (Paszkowski, Domalewski). Tak skonstruowanej ekipie oczywiście brakowało zgrania, jednak ambicji grającym na pewno nie można było odmówić. Owszem, chłopcy zbyt rzadko potrafili utrzymać się przy piłce, poza tym stracili gole (nr 2) po błędzie w ustawieniu przy stałym fragmencie gry oraz przy wyprowadzaniu piłki (trzecie trafienie Orła). W drugiej odsłonie Orzeł wyszedł na prowadzenie po uderzeniu Sowady ( 68'), choć kilka minut później skutecznie odpowiedział Maryniak. Szkoda, że w końcówce cwaniactwem wykazał się Berbelicki (( 84'), bo gdyby nie jego bramka, beniaminek IV ligi opolskiej nie zdołałby w Głuszynie wygrać. Stało się jednak inaczej. [BK, KK]
|
|||
* KLUB
|
|||
|---|---|---|---|
* SENIORZY |
|||