|
|


Piątek 3 lutego DWUMECZ ZAGROŻONY PRZEZ MRÓZ
Po miesięcznym okresie wytężonej pracy, w ubiegłą sobotę piłkarze czerwono-czarnych rozpoczęli okres treningów przeplatanych meczami kontrolnymi. Przypominamy, że w premierowym sparingu (28.01.) namysłowski Start zmierzył się z IV-ligowym Piastem Strzelce Opolskie, remisując 2-2 (bramki dla NKS-u: Samborski i P.Pabiniak). Przebieg spotkania w wykonaniu NKS-u nikogo nie zachwycił, ale wspominaliśmy już, że nie gra była najważniejsza, a sprawdzenie sporej grupy piłkarzy, liczących na angaż w Namysłowie.
Tym razem trener Bogdan Kowalczyk zamierza zwiększyć meczowe obciążenia, bowiem na najbliższy weekend zaplanował dwa test-mecze. W sobotę powinniśmy zmierzyć się z Orłem Źlinice, beniaminkiem IV ligi opolskiej, którego szkoleniowcem jest znany i lubiany w naszym mieście Krzysztof Job. Dodajmy, że po rundzie jesiennej źliniczanie plasują się w środku stawki, zajmując 8. miejsce. W 15 grach "Orły" wywalczyły 23 punkty, na które złożyło się 5 zwycięstw, 8 remisów i tylko 2 porażki (bramki 28-18). Wydaje się, że może to być ekipa o potencjale zbliżonym do wspomnianego Piasta. Na obecną chwilę ekipa ze Źlinic rozegrała jeden mecz testowy. Ostatniej soboty (28.01.) zmierzyła się z Chemikiem Kędzierzyn-Koźle (wicelider klasy okręgowej, grupa II),którego dosyć zdecydowanie pokonała (3-0 po bramkach Reisiga, Chudali i Tuńskiego). Dzień później skala trudności wcale nie wygląda na mniejszą. Planowany jest bowiem mecz Startu z MKS-em Gogolin. To z kolei lider opolskiej okręgówki w grupie II. Drużyna MKS-u w 15 meczach zdobyła aż 38 punktów, po tym jak 12 meczów wygrała i 2 zremisowała (poza tym tylko 1 raz schodziła z boiska pokonana). Podopieczni coacha Łukasza Kabaszyna pochwalić się mogą najlepszym atakiem w lidze (41 goli) i czwartą defensywą (18 goli straconych). Z przewagą 7 punktów nad trzecią w tabeli Racłavią (awans wywalczą dwie najlepsze drużyny na mecie rozgrywek), drużyna z Gogolina wydaje się zdecydowanym kandydatem do czerwcowego awansu.
Do tej pory MKS rozegrał 2 mecze kontrolne. Na początek (21.01.) gogolinianie ograli 2-1 A-klasowy Start Siołkowice Stare (gole: Botta, Kaczmarek). Z kolei przed tygodniem (28.01.) ekipa żółto-czarnych wysoko uległa IV-ligowemu Skalnikowi Gracze. Wynik 1-5 (honorowy gol Jadasza) nie pozostawia wątpliwości, kto w tym spotkaniu narzucił własne warunki gry.
Wspomniane jedenastki powinny być odpowiednimi - na tym etapie - sparingpartnerami czerwono-czarnych. Kłopot jednak w tym, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo odwołania obu gier. Wszystko przez siarczysty mróz, który od kilku dni mocno uprzykrza życie Polakom. Oba spotkania zaplanowano w Brzegu, w którym w sobotę synoptycy przewidują -10°C. W niedzielę ma być nawet zimniej, bo -13°C! Sztaby trenerskie zainteresowanych drużyn wstępnie porozumiały się w tej sprawie i jeśli mróz rzeczywiście (jak przewidują prognozy) nie ustąpi, to mecze zostaną odwołane. Nie ma bowiem najmniejszego sensu, aby w tak ekstremalnych warunkach narażać zdrowie zawodników. O tym, czy mecze dojdą (lub nie) do skutku, powinniśmy zostać poinformowani dziś w godzinach popołudniowych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w przypadku odwołania gry z Orłem, nowy termin nie jest przewidywany. Z kolei anulowanie potyczki z MKS-em Gogolin może oznaczać, że obie jedenastki zmierzą się ze sobą w najbliższą środę. Oczywiście warunek jest wówczas jeden - mróz znacząco zelżeje.
Dopóki nie otrzymamy oficjalnego potwierdzenia, na tę chwilę informujemy, że sobotnie spotkanie Startu Namysłów z Orłem Źlinice zaplanowano w Brzegu (03.02.br.) o godz. 18:00. Natomiast niedzielny sparing NKS-u z gogolinianami też miałby odbyć się w Brzegu (04.02.br.), tyle, że o godz. 16:00. [KK]


|
|