* AKTUALNOŚCI
 


Poniedziałek 5 grudnia
BLASKI I CIENIE LISTOPADA

Runda jesienna za nami. Nim rozpoczniemy serię podsumowań dotyczących pierwszej części sezonu, pozostało nam jeszcze przeanalizować ostatni, jesienny miesiąc zmagań. W listopadzie śląsko-opolscy III-ligowcy rozegrali 2 serie meczów. Wprawdzie nie doczekaliśmy się zmiany lidera, niemniej i prowadzący Rozwój zaliczył pierwszą wpadkę w sezonie. Niestety, po przyzwoitym październiku, kiepsko w listopadzie wypadli czerwono-czarni. Ale nie uprzedzajmy faktów. Zapraszamy na ostatni w tym roku odcinek z serii "blaski i cienie". Poniżej znajdziecie nasze listopadowe propozycje.

BLASKI:

1. Szczakowianka wkracza do gry? Dopierow 14. kolejce faworyzowany Rozwój Katowice znalazł swojego pogromcę. Więcej, dostał solidnego łupnia. Sprawcą niespodziewanego lania była właśnie Szczakowianka Jaworzno, która bardzo wysoko (4-0) pokonała na własnym boisku katowiczan. Rozmiary zwycięstwa "Szczaksy" muszą budzić uznanie. Rozwój w 13 wcześniejszych grach stracił bowiem tylko 6 bramek. Na zakończenie rundy jesiennej jaworznianie w spotkaniu wyjazdowym odnieśli skromne zwycięstwo (1-0) nad nieobliczalnym LZS-em Piotrówka. Na półmetku rozgrywek strata beniaminka z Jaworzna do Rozwoju wynosi 6 punktów. Ponoć słowo "awans" w szatni Szczakowianki w minionej rundzie nie padało. Z drugiej strony, zawodnicy byłego I-ligowca przyznawali, że gdyby po jesieni strata do lidera nie była zbyt duża, to wiosną sytuacja może się zmienić. Tak czy siak, jaworznianom za spektakularne zwycięstwo nad liderem należą się słowa uznania.

2. Spokojna zima Przyszłości Rogów. Październik skończyli na 11. miejscu. Po listopadowych grach w ligowej klasyfikacji nawet... nie drgnęli. Nadal zajmują 11. pozycję. Sytuacja jest jednak zgoła inna. Na koniec ostatniego miesiąca mieli 5 punktów zapasu na strefą spadkową, lecz na zakończenie rundy jesiennej znacznie poprawili swoją sytuację. Obecnie ich przewaga nad "strefą śmierci" wynosi bezpieczne 10 "oczek". Stało się tak, ponieważ w listopadzie Przyszłość w pokonanym polu pozostawiła bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie. Rogowiczanie Start Bogdanowice wręcz zdemolowali. Wynik (8-0) zaskoczył chyba wszystkich. Wówczas spotkał się bowiem zespół z 11. miejsca z ekipą z 14. lokaty. Trudno więc w tym przypadku mówić o przysłowiowym starciu Dawida z Goliatem. Również wizyta rogowian w Częstochowie zakończyła się sukcesem, gdzie miejscowa Victoria musiała uznać wyższość niebiesko-czerwono-żółtych (2-0). Wspominaliśmy już, jaką przewagę nad strefą spadkową ma Przyszłość. Warto też dodać, żedystans podopiecznych Tomasza Sosny nad kolejnym w tabeli TOR-em Dobrzeń Wielki wynosi aż 9 punktów. Co ciekawe, dokładnie tyle samo punktów beniaminek z Rogowa traci do... 3 miejsca!

Fot.: Minionej rundy jesiennej piłkarze namysłowskiego Startu nie będą wspominać najlepiej. Nasi pupile ani razu nie zdołali pokonać rywali, w większości meczów mając zdecydowanie więcej roboty pod własną bramką (jak na zdjęciu w potyczce przeciw BKS-owi Stal Bielsko-Biała), niż w polu karnym przeciwników. Efekt? Ostatnia pozycja w III-ligowej tabeli i spore rozczarowanie namysłowskich kibiców.
Zdjęcie: Artur Musiał [StartNamyslow.pl]

CIENIE:

1. Dołek namysłowskiego Startu. 2 spotkania, 2 porażki i stosunek bramek 0-6. W listopadowym dwuboju namysłowianie spośród ligowej stawki wypadli najsłabiej. Najpierw zostali rozbici w Żabnicy przed miejscową Skałkę (0-4), choć jeszcze do 60 minuty z rywalem z Żywiecczyzny bezbramkowo remisowali. Na zakończenie pierwszej części sezonu ulegli natomiast u siebie zawodzącemu jesienią BKS-owi Stal Bielsko-Biała (0-2). Tym samym na finiszu rundy nie udało nam się nawet zdobyć choćby jednej bramki. Wobec niespodziewanego ocknięcia się w ostatnich tygodniach outsidera z Chróścic, to czerwono-czarni spędzą przerwę zimową na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Po przyzwoitym październiku w naszym wykonaniu, tuż przed półmetkiem zmagań przyszło nam przełknąć gorzką pigułkę.

2. Ostudzony Pniówek. Ostatnie dwie jesienne kolejki okazały się zabójcze dla rewelacyjnego Pniówka. W grach z pozostałymi zespołami z ligowego "pudła" nie ugrali bowiem nawet punktu. Ich domowy pojedynek z Polonią Łaziska Górne zakończył się przegraną 0-2. Z kolei wyjazd do Katowic na spotkanie z liderującym Rozwojem przyniósł minimalną porażkę (0-1). W efekcie w listopadzie zielono-czarno-żółci nie powiększyli dorobku punktowego. To z kolei sprawiło, że Pniówek zakończył rundę na 3. pozycji z 5-punktową stratą do lidera. Nie sądzimy, żeby w Pawłowicach Śląskich tym faktem specjalnie się zmartwiono. Podopieczni Mirosława Szwargi przed sezonem typowani byli bowiem na drużynę środka tabeli, tymczasem - jak już wspomnieliśmy - na półmetku sezonu są w jej ścisłej czołówce.

To tyle, jeżeli chodzi o nasz cykl "blasków i cieni" w rundzie jesiennej III ligi śląsko-opolskiej sezonu 2011/12 . W minionych miesiącach ligowa tabela miała swoje odzwierciedlenie w naszym zestawieniu. Dobrą postawą imponowały zwłaszcza kluby z Górnego Śląska. Z tego też powodu często gościliśmy je wśród ligowych "blasków". Zwykle na drugim biegunie występowały zespoły z województwa opolskiego. One też najczęściej lądowały wśród III-ligowych "cieni". Namysłowski Start powodów do chwały nie ma. Zimę spędzi na ostatniej pozycji w tabeli. Taki wynik przełożył się również na naszą analizę. Podopieczni Bogdana Kowalczyka dwukrotnie (sierpień i listopad) znaleźli swoje miejsce po stronie antybohaterów. W październiku z kolei byliśmy bliscy zanotowania tytułowego blasku. Wówczas zabrakło tylko przysłowiowej wisienki na torcie (premierowego zwycięstwa w rozgrywkach). Zima w Namysłowie może więc być gorąca. Jeżeli wiosną czerwono-czarni nie zasłużą ani razu na to, żeby zaliczyć ich do bohaterów miesiąca, to utrzymanie może stać się misją niemożliwą do realizacji. My jednak ciągle wierzymy w to, że zła karta w końcu się odwróci i namysłowianie dadzą nam jeszcze w tym sezonie powody do radości. [MW]

 
 * KLUB
    O klubie
    Stadion
    Sukcesy
    Historia
 * SENIORZY
    Kadra
    Tabela
    Wyniki
    Statystyka
 * JUNIORZY MŁODSI
 * SKLEP