* AKTUALNOŚCI
 


Środa 1 września
BLASKI I CIENIE SIERPNIA

Sierpień już za nami. Dziś właśnie, po 2-miesięcznej przerwie, dzieci oraz młodzież wróciły do szkół. Dla wielu uczniów nowy rok szkolny, to początek obowiązków i świeżych pomysłów. I tym tropem podążył również nasz portal. Postanowiliśmy, że do szeregu naszych stałych propozycji, dołożymy kolejny element. Postaramy się bowiem podsumować każdy kalendarzowy miesiąc zmagań w IV lidze opolskiej, w którym piłkarze wybiegną na boiska. Przyjrzymy się formie poszczególnych ekip, grze piłkarzy, ale też swoistej otoczce spotkań. I jak to w życiu, jednych pochwalimy, innych zganimy. Każdorazowo wskażemy blaski i cienie ostatnich tygodni.
Dziś pierwsze podsumowanie. Pod lupę - rzecz jasna - wzięliśmy wydarzenia, które miały miejsce w sierpniu. Poniżej opis faktów, które naszą uwagę zwróciły w sposób szczególny.

BLASKI MIESIĄCA:

1. Stal Brzeg. Ze względu na remont stadionu, zespół z Brzegu wszystkie mecze rundy jesiennej rozgrywa na wyjeździe. Trzy z nich ma już za sobą. Jak na razie brzeżanie wypadają rewelacyjnie. Komplet zwycięstw, sześć strzelonych bramek i zero na koncie strat, to wyniki, który robią wrażenie. Niektórzy kibice w drużynie z Brzegu już zaczęli upatrywać głównego kandydata do awansu. My jednak, póki co, dalecy jesteśmy od takich stwierdzeń. Rezultaty mogą imponować, jednak do tej pory Stal odnosiła zwycięstwa z drużynami, które przed sezonem do ligowych tuzów zaliczane nie były (Śląsk Łubniany, Olimpia Lewin Brzeski i Silesius Kotórz Mały). Wrzesień przyniesie pewnie weryfikację prawdziwej siły podopiecznych Janusza Dziury. Czeka ich wówczas kilka trudnych wyjazdów. Zagrają m.in. z Pogonią Prudnik, Rolnikiem Wierzbica Górna i TOR-em Dobrzeń Wielki. Jeśli po tych spotkaniach brzeżanie nadal będą zajmować miejsce gwarantujące promocję, to ze Stalą trzeba się będzie liczyć już na poważnie. Niemniej za sierpień, mimo wszystko, należą im się spore wyrazy szacunku.
2. Jarosław Wolański. Lider klasyfikacji strzelców po trzech kolejkach. Zdobył w nich aż 5 bramek. Na razie stanowi główną siłę napędową ataku TOR-u, który - obok Rolnika z Wierzbicy Górnej - jest najskuteczniejszy w lidze (8 trafień). Wolański jest też autorem jedynego jak do tej pory hat-tricka w lidze.
3. Silesius Kotórz Mały. Zaliczył całkiem udany start sezonu. W pierwszych dwóch kolejkach odniósł dwa zwycięstwa. Dopiero ostatnio zatrzymała go rozpędzona Stal Brzeg. 6 punktów po 3 meczach, to naprawdę niezły dorobek, jak na drużynę, w której doszło do sporej rotacji w kadrze. Przed sezonem (na papierze) kotorzanie wydawali się jednym z głównych kandydatów do spadku. Na razie jednak skrzętnie gromadzą punkty, ogrywając drużyny w swoim zasięgu. Ich wyższość musiała uznać nyska Polonia oraz Piast Strzelce Opolskie. Jeśli Silesius nadal będzie regularnie zbierał punkt po punkcie, to zachowanie ligowego bytu wcale nie będzie w Kotorzu priorytetem.

CIENIE MIESIĄCA:

1. Opolski Związek Piłki Nożnej (OZPN). W sierpniu działacze OZPN-u nie popisali się. Na mecz Polonii Nysa z Rolnikiem Wierzbica Górna wysłali trójkę sędziowską z Kluczborka. Najwidoczniej ktoś w centrali zapomniał, że Wierzbica Górna jest reprezentantem powiatu kluczborskiego. Na swoje usprawiedliwienie związkowi działacze mogą powiedzieć, że przysłali najlepszego sędziego, jakiego posiadają. Rzeczywiście, Pan Tomasz Garbowski prowadzi zawody nawet w I lidze, w tym roku zdobywając "Złoty Gwizdek" przyznawany najlepszemu arbitrowi Opolszczyzny. Jednak aby zapobiegać wszelkim wątpliwościom, przy sędziowskiej obsadzie należało wykazać się większą przezornością. Koniec końców, Polonia przegrała po (ponoć) kontrowersyjnym rzucie karnym. I niesmak pozostał.
2. Swornica Czarnowąsy. Jeden z faworytów ligi zanotował klasyczny falstart. W spotkaniach z zespołami, które do potentatów trudno zaliczyć, "Swora" uciułała ledwie 2 punkty! Zremisowała ze Startem Dobrodzień i Śląskiem Łubniany. Ponadto przegrała u siebie z Olimpią Lewin Brzeski. Taki początek trudno uznać za udany. Jeśli w Czarnowąsach szybko nie wezmą się w garść, ligowa czołówka może odjechać na dystans, który później będzie bardzo trudny do odrobienia. Jedno piłkarzom Swornicy trzeba jednak oddać. W minionym miesiącu na ich meczach nie sposób było się nudzić, bowiem w trzech konfrontacjach z ich udziałem padło aż 15 bramek. A to zdecydowanie najlepszy rezultat w IV lidze.
3. Frekwencja na stadionach. Można załamać ręce, kiedy patrzy się na liczbę widzów na trybunach IV-ligowych stadionów. Na razie przeciętna frekwencja dla całej ligi wynosi zawstydzające 188 osób na mecz. Przyznacie Państwo, że co ciekawsze spotkania w niższych klasach rozgrywkowych bez problemu gromadzą podobną, a nawet i liczniejszą publikę. Problem frekwencji na stadionach w naszym województwie podejmowaliśmy już na łamach StartNamyslow.pl wielokrotnie, dlatego od dalszej analizy w tym momencie się powstrzymamy. Ale niezmiennie dziwi nas, dlaczego nikomu nie zależy na tym, żeby było lepiej. Najwidoczniej działacze z poszczególnych ośrodków patrzą na konkurencję, która z reguły we wspomnianej materii nie robi nic. I w ten sposób znajduje alibi dla własnego nieróbstwa.

To tyle, jeśli chodzi o małe podsumowanie miesiąca w IV lidze opolskiej. We wrześniu rozgrywki nabiorą już zdecydowanego rozpędu. Wtedy z dużym prawdopodobieństwem będziemy mogli prawidłowo ocenić rzeczywistą siłę poszczególnych ekip. Kolejne podsumowanie tego, co wydarzyło się na opolskim podwórku, już za miesiąc. [MW]

 
 * KLUB
    O klubie
    Stadion
    Sukcesy
    Historia
 * SENIORZY
    Kadra
    Tabela
    Wyniki
    Statystyka
 * JUNIORZY MŁODSI
 * SKLEP