* AKTUALNOŚCI
 


Czwartek 30 września
EFEKTOWNA REHABILITACJA /JUNIORZY MŁODSI/

Namysłów, dn. 26.09.2010 r. (niedziela) -godz. 11:00
4. kolejka wojewódzkiej I ligi juniorów młodszych

START NAMYSŁÓW - STAL BRZEG 5-0 (3-0)

1-0 Sz.Kostrzewa 2' (asysta Bieniawski)
2-0 Sz.Kostrzewa 5' (asysta Drapiewski)
3-0 Rozwadowski 24' (bez asysty)
4-0 Dempniak 64' (asysta Rozwadowski)
5-0 Dempniak 75' (asysta Nowakowski)

NKS START: Dumański - Nowakowski, Hryncyszyn, Wójcicki, Bieniawski (63.M.Smolarczyk) - Drapiewski, Dempniak [k], Mętel (54.Kijak) - Chrzan (67.Fikier), Rozwadowski, Sz.Kostrzewa.
Rezerwowi: -.
Trener: Piotr GŁOWACKI.

Sędziował: Sławomir Bryś (KS Kluczbork)

Żółta kartka: Chrzan (51.).

Widzów: 10.

Mecz trwał: 82 minuty (41+41).

Po wysokiej porażce przed tygodniem (2-6 z MKS Kluczbork - przyp. aut.), w niedzielę namysłowscy juniorzy młodsi zamierzali zmazać plamę efektownym występem ze Stalą Brzeg. Poza tym chcieli się też zrehabilitować w oczach trenera Głowackiego, który prowadzi zespół. Chłopcy cel zrealizowali w 100%, rozgrywając najlepszy jak do tej pory mecz w sezonie. Miejmy nadzieję, że takich spotkań w wykonaniu młodych czerwono-czarnych oglądać będziemy jak najwięcej.
Namysłowianie od początku zdecydowanie zaatakowali gości. W efekcie już po 5 minutach prowadzili 2-0! Obie bramki zdobył Szymon Kostrzewa, wykorzystując niezdecydowanie obrońców Stali. Po drugim golu Szymek wykonał... niezwykle efektowne salto, niczym Emmanuel Olisadebe za swoich najlepszych czasów i gry w polskiej kadrze. Piłkarze Startu konsekwentnie realizowali założenia taktyczne trenera. Często byli przy piłce, rozgrywając ją w umiejętny sposób, przy okazji stwarzając przewagę w polu. Wynikiem przewagi był kolejny gol czerwono-czarnych, zdobyty po zamieszaniu podbramkowym przez Rozwadowskiego ( 24'). Przed przerwą namysłowianie mieli jeszcze okazje na następne bramki, ale kilku sytuacjach zabrakło im w zdecydowania. Goście natomiast w tej części gry Dumańskiemu nie zagrozili wcale.
Przed II połową trener Głowacki uczulał swoich podopiecznych, aby nie lekceważyli po przerwie rywala, gdyż mecz jeszcze się nie skończył. Mimo to zawodnicy przez kilkanaście minut sprawiali wrażenie, jakby słów tych nie usłyszeli. Dopiero po dwóch groźnych sytuacjach stworzonych przez brzeżan, sytuacja na boisku wróciła do stanu z I odsłony. Tempo gry nie było może tak dobre, jak w pierwszych 45 minutach, choć kultura gry nadal była po stronie Startu. Mecz oglądało się więc z czystą przyjemnością. Okrasą II części były dwie akcje, które skutecznie sfinalizował Dempniak. Zwłaszcza drugi gol namysłowskiego pomocnika można uznać za najefektowniejsze trafienie meczu, którego nie powstydziłby się żaden napastnik czołowych klubów świata. Otrzymawszy piłkę w lewym narożniku szesnastki, zgubił zwodem pilnującego go obrońcę, po czym potężnym uderzeniem umieścił piłkę w dalszym okienku bramki gości. Gol palce lizać!
Młodym nadziejom Namysłowa gratulujemy efektownego występu. Jednocześnie życzymy chłopcom nie mniej udanego występu z Oderką w Opolu, który czeka ich w najbliższą sobotę. Trzymamy kciuki za zwycięstwo! [G]

 
 * KLUB
    O klubie
    Stadion
    Sukcesy
    Historia
 * SENIORZY
    Kadra
    Tabela
    Wyniki
    Statystyka
 * JUNIORZY MŁODSI
 * SKLEP